Strona główna

7 stycznia 2010



Szum wody w czajniku, pranie rozwieszone na suszarce, waniliowa świeca, duży kubek earl greya... To zadziwiające jak wszystko tutaj cieszy. Mój drugi dom. A tak niewiele brakowało, żeby go stracić. W nowym roku chciałabym tylko więcej spokoju. Ostatnie miesiące nie szczędziły nadmiaru wrażeń.
W międzyczasie skończyłam 30 lat.

2010-01-07 17:52:42
skomentuj (2)